Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 15:41 #135945

Przyszło nam żyć w bardzo dynamicznych czasach. Coraz rzadziej skłonni jesteśmy do refleksji i oglądania się za siebie. Pędzimy do przodu nie myśląc o naszym rodowodzie. Jednak dzisiaj jest dzień szczególny, rocznica odzyskania niepodległości. Rano przeczytałem kilka zaskakujących komentarzy w internecie na temat symboli narodowych, a w szczególności naszej flagi. Przytoczę jeden z nich: Anna, Poznań „wywieszałam całymi latami, ale odkąd zaplęgli się w Polsce narodowcy i nacjonaliści – zaniechałam. Mogę wywiesić Unijną.”. Słowa smutne. Trudno nie odnieść wrażenia, że coraz więcej ludzi zaczyna wstydzić się własnych symboli narodowych czy nawet śpiewania hymnu. Dlaczego tak się dzieje? Czy to szczere emocje czy raczej tłumaczenie własnej obojętności czy tożsamości z własnym krajem?
Dzisiaj zadałem sobie pytanie czym jest współczesny patriotyzm. Polska od wielu lat jest krajem bezpiecznym. Nie zagrażają nam żadne wojny więc nie musimy swojego patriotyzmu potwierdzać heroizmem w walce o ojczyznę. Czym jest ów patriotyzm? Jak mówi Wikipedia: „patriotyzm to postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.”
Patriotyzm to branie współodpowiedzialności za swój kraj, miasto czy za społeczność w której żyjemy. O obowiązku tym Polacy często zapominają argumentując, że nie mają na kogo głosować albo że samemu nic nie zrobią. A dzisiaj w tych nowoczesnych czasach to właśnie jednostka ma szanse zmieniania rzeczywistości.
W czasach niżu demograficznego patriotyzm zaczyna nabierać także nowego znaczenia. Patriotyzm to troska o rodzinę. To jest największa siła narodu. To jest budowanie jego przyszłości.
We współczesnej Europie o sile kraju nie decyduje już tylko wielkość armii czy liczba ludności. Najważniejszy staje się rozwój techniczny i naukowy. Wielka staje się ta ojczyzna, w której mieszkańcy są świetnie wykształceni, w której celebruje i docenia się wiedzę. W takiej sytuacji patriotyzm to także wkład w rozwój gospodarczy narodu. To oznacza, że współczesnym patriotą może się nazwać człowiek przedsiębiorczy, innowacyjny, dający niejednokrotnie pracę innym, dbający o swoich pracowników, zdolny do rozwoju.
Czy to oznacza, że spełniając te warunki możemy zapominać o tradycji jaką jest flaga narodowa? Z całą pewnością nie. Ale pamiętajmy, że swój patriotyzm powinniśmy udowadniać nie tylko 11 listopada, ale także w pozostałe dni roku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 15:56 #135948

Czyli ci znienawidzeni przez większość was kibole na meczach międzypaństwowych są właśnie patriotami.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 16:04 #135949

Czyli ci znienawidzeni przez większość was kibole na meczach międzypaństwowych są właśnie patriotami.


Mógłbyś rozwinąć swoją myśl bo nie bardzo rozumiem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 17:13 #135955

No przecież walki między kibicmi to substytut dawnych walk.Oni przeciez się tłuką z kibicami innych państw tylko dlatego,że sa Polakami.Oczywiście nie z wszystkimi,żeby nie było.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 19:47 #135959

Ta Anna z Poznania to chyba wywieszała zawsze - ale czerwona flagę na 22 lipca. Zalęgli w Polsce to się komuniści mordując tych - opluwanych przez nią, zapewne z niewiedzy - polskich patriotów, których symbolem była falanga lub miecz Chrobrego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 20:04 #135960

I pewnie dlatego wasz prezes w tym roku zrezygnował ze wspólnego marszu z narodowcami? A rzecznik wczoraj ich obśmiewał, że tak naprawdę są szkodnikami politycznymi. Chyba powinieneś Macieju wreszcie zdecydować czy bliżej Ci do swoich czy do tych spod znaku falangi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 20:12 #135961

Rzecznik PiS-u i jego przyrodzenie (albo na odwrót) to dowód, że Jarosław Kaczyński niestety nie potrafi wyciągać wniosków z własnych błędów w doborze kadr. Na Misiu Kamińskim wyszedł jak Zabłocki na mydle, na Hofmanie wyjdzie jeszcze gorzej. Niestety.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 20:28 #135964

Płk Kilgore >> kto sieje wiatr ten zbiera burzę. 11 listopada to doskonała okazja, żeby zamanifestować swój patriotyzm. Na Marszu Niepodległości w Warszawie wiele się działo, nie wszystko co się tam działo, było dobre.
Dużo spokojniej było w Krakowie, bez incydentów, bez zadym. Niech każdy sam wyciąga wnioski.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 20:56 #135965

jurda nie wiem skąd czerpiesz swoje informacje ale jest to bardzo kłamliwe źródło. Otóż prezes Jarosław Kaczyński i PiS NIGDY wspólnie nie maszerowało z narodowcami w Marszu Niepodległości. To NIGDY nie były żadne WSPÓLNE obchody. Marsz Niepodległości, organizowany był wyłącznie przez ONR i MW, a potem przez stowarzyszenie "Marsz Niepodległości". Na jego siłę natomiast złożyło się to, iż w tej cennej inicjatywie zdecydowały się wziąć udział
tysiące ludzi z różnych partii, organizacji czy stowarzyszeń oraz niezrzeszonych.

To oczywiście wzbudziło zaniepokojenie władzy i stąd późniejsze zamieszki.

Dlatego też, widząc jak gładko media głównego nurtu (a na Twoim jurda przypadku widać, że im się to udało) próbują obwiniać za awantury nie kogo innego ale PiS i samego Jarosława Kaczyńskiego zapadła decyzja o organizacji obchodów w dniu 10 listopada w warszawie i 11 w Krakowie. Obydwie pisowskie "imprezy" obyły się bez najmniejszego incydentu. jak napisał ikar: Niech każdy sam wyciąga wnioski.

Spróbuj jurda zrobić to i Ty. Sam.

A potem siądź i poczytaj trochę o R. Dmowskim, F. Konecznym, J. Mossdorfie, R. Rybarskim i wielu wielu innym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/11 22:25 #135971

I o czym niby ma świadczyć fakt, że obie pisowskie imprezy obyły się bez incydentu? To już za normalność należą się nagrody? To że chodzicie sami to raczej wynik tego, że nikt w tym kraju wam nie dorasta. A tym bardziej nie jest godzien. Moje pytanie jak zwykle pozostało bez Twojej odpowiedzi. Ale dzięki za wykład o mediach głównego nurtu robiących mi wodę z mózgu. Żeby tego uniknąć po prostu wsiadłem dziś z żoną na rowery i zrobiliśmy sobie wycieczką po okolicy. Te 62 km dały więcej frajdy niż wszystkie marsze, zadymy i czytanie na temat Dmowskich, Konecznych i innych. Czy przez to mój patriotyzm ucierpiał? Pewnie tak, Ale o tym decyduję sam bez niczyich nakazów, zachęt i podpowiedzi. Nawet Twoich.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/12 08:53 #135978

Wydaje mi się jurda, że masz lekkie ze sobą problemy. w swoim poście zadałeś jedno pytanie, na które odpowiedziałem.

Pytałeś:
I pewnie dlatego wasz prezes w tym roku zrezygnował ze wspólnego marszu z narodowcami?

i na to odpowiedziałem, prostując Twoja niewiedzę. A to, że w odpowiedzi na to zaczynasz wykręcać kota ogonem niezbyt dobrze o Tobie - jako dyskutancie - świadczy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/12 12:06 #135980

Na jego siłę natomiast złożyło się to, iż w tej cennej inicjatywie zdecydowały się wziąć udział
tysiące ludzi z różnych partii, organizacji czy stowarzyszeń oraz niezrzeszonych.

To oczywiście wzbudziło zaniepokojenie władzy i stąd późniejsze zamieszki.


Ja bym jednak władzy z tym nie mieszał- zarówno marsz prezydencki i zwolenników PiS odbyły się spokojnie. Marsz narodowców od lat tworzy nową tradycję dobrej zadymy na 11.11.- nie wiem w sumie czemu to ma służyć, albo inaczej- wiem, ale nie do końca mi się to podoba. Manifestować niepodległość i niezależność myślenia można do woli, ale bijatyka z Państwową Policją też jest w sumie elementem manifestowania niezależności i niepodległości. Niepodległości tej władzy, czy każdej innej.
Może zatem należy ogłosić nową tradycję- narodową ustawkę na 11.11.- umawiamy się w Wawie, każdy bierze kolegę i lejemy się wszyscy na wszystkich :). Zasady są 2- bijemy się tylko w granicach miasta i wygrywa ten co jak najdłużej utrzyma się na nogach. Czas trwania 2,5 h ;). Kto wygra nieistotne, ale za bohaterstwo może otrzymać od głównego sponsora (najlepiej, żeby to była jakaś polska firma- proponuję ZPC Solidarność ;)) samochód osobowy, albo pobyt w luksusowym hotelu ;). W końcu najostrzej bronił swojej niepodległości, a i oto w święcie tym chodzi.
I w tym momencie odwołujemy wszystkie inne marsze- bo po co one. Nie będzie nam tu żaden prezes partii, ani jakiś grubawy prezydent rządził...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/12 12:23 #135981

Żeby wiedzieć jak wyglądał tegoroczny Marsz Niepodległości należało poczytać relacje w Internecie, a nie oglądać migawkę w TVN. A jeżeli ktoś już chciał oglądać TVN – to powinien na to poświęcić nie 2 minuty, ale co najmniej pół godziny. Wtedy zorientowałby się, że niezawodna prorządowa telewizja wciąż „mieli” te same ujęcia, ewentualnie koncentruje się na jednym pobocznym miejscu, gdzie kilkudziesięciu (potencjalnych) zadymiarzy dość karnie cofa się przed kolumną kilkuset uzbrojonych po zęby policjantów. Rafał Potocki tak relacjonował Marsz Niepodległości na łamach portalu wpolityce.pl i jego refleksjom nie sposób nie przyznać racji: „Głównymi ulicami stolicy przemaszerowało spokojnie około 50 tysięcy ludzi. Polaków, którzy w ten sposób chcieli pokazać, że niepodległość jest dla nich rzeczą ważną. Szli z rodzinami i samotnie, szli młodzi i starzy, związani bądź nie z ruchem narodowym (przytłaczająca większość pewno nie). Szli, bo czują się patriotami, a na sercach leży im dobro wspólnoty. Ten marsz był dla nich i spełnił swoje zadanie. Nie obeszło się niestety bez burd. Dziwię się tylko, dlaczego było ich tak mało. Biorąc pod uwagę fatalną sytuację gospodarczą w kraju, brak perspektyw dla młodzieży, propagandę sukcesu, w która wierzą już tylko niepełnosprawni umysłowo, i która tylko drażni oraz wzbudza odruchy wściekłości, to skala zjawiska agresji na marszu była stosunkowo niewielka. Około 300 osób, co daje ledwo 0,6% wszystkich uczestników, odskoczyło od głównej trasy pochodu i wszczęło zamieszki. Złożyły się na nie: nieudolna próba zdobycia squota przy ulicy ks. Skorupki (spacyfikowana stosunkowo szybko przez policję) i przeprowadzony równie dyslektycznie atak na ambasadę Federacji Rosyjskiej, który skończył się spaleniem budki Bogu ducha winnego policjanta-strażnika.”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/12 12:50 #135984

Moim zdaniem zrówno PiS, SLD jak i PO/PSL są "rodzicami" narastającego radykalizmu w Polsce.
Te partie są zupełnie oderwane od rzeczywistości. Jedni "prawie prawicowi", drudzy "prawie lewicowi", inni "prawie liberalni/centrowi".
Wszyscy - jak jeden mąż - "prawie demokratyczni".
W piątek głosami kilkudziesiąciu "nołnejmów" wyrzucający głosy miliona Polaków "do kosza", a w poniedziałek bełkoczący "coś" o wolności i demokracji, zastanawiający się nad przyczynami podziałów między Polakami ..., nie widzący związków przyczynowo-skutkowych swoich decyzji.
Mam wrażenie, że proces konsolidacji tych wszystkich niezadowolonych, "niezrzeszonych", "odrzuconych" właśnie się rozpoczyna ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Współczesny patriotyzm 2013/11/12 15:16 #135990

Żeby wiedzieć jak wyglądał tegoroczny Marsz Niepodległości należało poczytać relacje w Internecie, a nie oglądać migawkę w TVN. A jeżeli ktoś już chciał oglądać TVN – to powinien na to poświęcić nie 2 minuty, ale co najmniej pół godziny. Wtedy zorientowałby się, że niezawodna prorządowa telewizja wciąż „mieli” te same ujęcia, ewentualnie koncentruje się na jednym pobocznym miejscu, gdzie kilkudziesięciu (potencjalnych) zadymiarzy dość karnie cofa się przed kolumną kilkuset uzbrojonych po zęby policjantów. Rafał Potocki tak relacjonował Marsz Niepodległości na łamach portalu wpolityce.pl i jego refleksjom nie sposób nie przyznać racji: „Głównymi ulicami stolicy przemaszerowało spokojnie około 50 tysięcy ludzi. Polaków, którzy w ten sposób chcieli pokazać, że niepodległość jest dla nich rzeczą ważną. Szli z rodzinami i samotnie, szli młodzi i starzy, związani bądź nie z ruchem narodowym (przytłaczająca większość pewno nie). Szli, bo czują się patriotami, a na sercach leży im dobro wspólnoty. Ten marsz był dla nich i spełnił swoje zadanie. Nie obeszło się niestety bez burd. Dziwię się tylko, dlaczego było ich tak mało. Biorąc pod uwagę fatalną sytuację gospodarczą w kraju, brak perspektyw dla młodzieży, propagandę sukcesu, w która wierzą już tylko niepełnosprawni umysłowo, i która tylko drażni oraz wzbudza odruchy wściekłości, to skala zjawiska agresji na marszu była stosunkowo niewielka. Około 300 osób, co daje ledwo 0,6% wszystkich uczestników, odskoczyło od głównej trasy pochodu i wszczęło zamieszki. Złożyły się na nie: nieudolna próba zdobycia squota przy ulicy ks. Skorupki (spacyfikowana stosunkowo szybko przez policję) i przeprowadzony równie dyslektycznie atak na ambasadę Federacji Rosyjskiej, który skończył się spaleniem budki Bogu ducha winnego policjanta-strażnika.”


Marcinie nie czepiaj się mediów bo one są od pokazywania rzeczywistości. TVN relacjonował marsz od początku, a nie od momentu burd. Często pokazywali czoło marszu i wspominali, że burdy są organizowane przez osoby w kominiarkach, a nie przez uczestników marszu. A że burdy podczas tego marszu były, cóż - trudno to ukrywać.

-o zdziwieniu Pana z portalu wpolityce.pl, że było tak mało burd to szkoda pisać i dziwię się Tobie, że przytaczasz taki fragment.

Właśnie usprawiedliwianie takich rzeczy zniechęca ludzi do tego marszu, zamiast odciąć się od bandytów, szukacie winnych w noclegowni? - to znowu była wina tvn, lewaków i tęczy, że o budce rosyjskiej, która zagroziła drogę "maszerującym" już nie wspomnę?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Tomasz Chojnacki
Bytomski.pl - 2019 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone